Na rowerze wyposażonym w koła CADEX Max 40 i opony CADEX Aero Cotton, Garcia zaatakowała perfekcyjnie, na 11 kilometrów przed końcem 110-kilometrowego etapu z Brestu do Quimper. Zawodniczce z Majorki udało się utrzymać przewagę nad grupą pościgową, w której znalazła się jej koleżanka z zespołu Liv AlUla Jayco, Silke Smulders.
Najstarsza zawodniczka w peletonie Tour 2025, 41-letnia Garcia, wykorzystała swoje bogate doświadczenie, aby wybrać odpowiedni moment do ataku po chwili zastoju w grupie i szybko uzyskała 20-sekundową przewagę.
Jednak gdy do końca wyścigu pozostało pięć kilometrów, a peleton pędził tuż za nią, wydawało się, że nadzieje Garcii na zwycięstwo etapowe mogą pozostać niespełnione.
„Po prostu dałam z siebie wszystko i skupiłam się na dotarciu do mety. Kiedy zobaczyłam, że zostały mi cztery kilometry, pomyślałam: »Te cztery kilometry będą nie lada wyzwaniem, będą dłuższe niż jakiekolwiek wcześniejsze«” – powiedziała Garcia. „Ale potem każdy kilometr mijał szybko i w końcówce pomyślałam, że muszę dać z siebie wszystko i zobaczymy”.
Walcząc z całych sił, ostatni kilometr okazał się dla zawodniczki Liv AlUla Jayco okazją do popisania się sprintem do mety umiejscowionej na krótkim podjeździe. Garcia wygrała z przewagą zaledwie trzech sekund nad Loreną Wiebes (Team SD Worx–Protime) i Kim Le Court-Pienaar (AG Insurance-Soudal), a Le Court-Pienaar zdobyła żółtą koszulkę liderki wyścigu.
„Naprawdę nie wierzyłam, że wygram ten etap” – powiedziała Garcia. „Wiele razy próbowałam atakować w ten sposób i nigdy mi się nie udawało. Dlatego po prostu nie mogłam w to uwierzyć, dopóki nie byłam pięć metrów za linią mety, odwróciłam się i zobaczyłam, że mnie nie dogoniły. Dopiero wtedy wiedziałem, że naprawdę mi się udało”.
Było to pierwsze zwycięstwo Garcii od 2. etapu Wyścigu Andaluzji w 2024 roku i pierwsze zwycięstwo etapowe hiszpańskiej zawodniczki w Tour de France Femmes. Garcia przeszła również do historii jako najstarsza zwyciężczyni etapowa w historii wyścigu.
„Jestem pełna emocji” – powiedział Garcia. „Szczerze mówiąc, nie mogę w to uwierzyć. Miałem ciężki rok. Ścigam się od dawna i nie był to mój najlepszy sezon, ale to zwycięstwo naprawdę daje mi ogromny zastrzyk energii. Minęło dużo, dużo czasu, odkąd czułem się tak dobrze w swojej karierze”.








