Kristian Blummenfelt wywalczył olimpijskie złoto w triathlonie!

środa, 11 sierpnia 2021

Norweski triathlonista Kristian Blummenfelt przez lata marzył o sukcesie na olimpiadzie. 25 lipca 2021 r., w ciągu 1 godziny, 45 minut i 4 sekund, wszystko to, na co pracował od 10 lat, spełniło się.

Walcząc z upałem, wilgotnością oraz 49 najlepszymi triathlonistami na świecie, Blummenfelt odnióśł zwycięstwo na olimpijskim dystansie, atakując na ostatnim kilometrze. Jego zwycięstwo było pierwszym złotym medalem olimpijskim dla Norwegii od Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.
 
Dziesięć lat temu postawił sobie on za cel zdobycie złota w Tokio, dlatego przed rozpoczęciem pływania, spodziewał się wygranej. „Pragnąłem tego medalu, oczywiście w kolorze złotym” – powiedział. „Każdy inny byłby dla mnie rozczarowaniem”.
 
Pewność siebie rodziła się już w trakcie przygotowań. Na początku 2021 roku Blummenfelt połączył siły z marką CADEX, aby poprawić swoją jazdę na rowerze. Gdy wiosną tego roku międzynarodowe zawody triathlonowe w końcu zaczęły się normalnie odbywać, Blummenfelt wyłonił się jako jeden z faworytów w Tokio. Miał nowy rower z kołami systemowymi CADEX i oponami, które miały dac mu znaczącą przewagę nad konkurencją.
 
W przypadku wyścigów Blummenfelt zazwyczaj wybiera koła szosowe CADEX, łączące ultra-aerodynamiczną konstrukcję o wysokości  65 mm i wszechstronne koło przednie 42 mm. Koła mają kompozytowe obręcze typu hookless o strukturze z włókna węglowego. Niestandardowo skalibrowane szprychy z włókna węglowego z systemem Dynamic Balanced Lacing pomagają jeszcze bardziej zmniejszyć wagę i poprawić przenoszenie mocy. Ta konfiguracja w połączeniu z oponami bezdętkowymi CADEX Race 25 mm zapewnia idealną równowagę aerodynamiki, wydajności i kontroli podczas wyścigu.
 
W maju Blummenfelt wystartował na kołach CADEX i wygrał otwierającą serię Mistrzostw Świata w Triathlonie w Japonii - zawody, które wielu uważało za preludium do nadchodzącego wyścigu olimpijskiego. Tydzień później triumfował w wyścigu Pucharu Świata w Portugalii.
 
Po długiej przerwie od wyścigów Blummenfelt pojechał płynnie i szybko na swoim rowerze wyścigowym Propel Advanced SL Disc, plasując się w czołówce. Bezpośrednie przygotowania do Tokio odbywały się w górach Sierra Nevada w Hiszpanii oraz Font Romeu we Francji. Blummenfelt pojechał tam, aby pracować z całym sztabem trenerów.
 
„Wiedziałem od zawsze, że w sukces muszę włożyć dodatkową pracę” - powiedział Blummenfelt. „Ponieważ nie osiągałem spektakularnych wyników w młodym wieku, pomyślałem, że jeśli nie mam talentu, aby stać się jednym z najlepszych sportowców, muszę pracować jeszcze ciężej. Wymagające treningi, codzienna walka z samym sobą - to to, co kocham robić”.
 
To zamiłowanie do walki było widoczne szczególnie na igrzyskach w Tokio. Po trudnym pływaniu, wystartował na rowerze na 26. miejscu i miał dużo do nadrobienia. Blummenfelt w trakcie wyścigu szybko zaczął przebijać się do przodu stawki. Wspiął się na 8. miejsce i pokonał 10 km biegu 23 sekundy za liderem wyścigu Andreasem Salvisbergiem ze Szwajcarii.
 
Wyprzedzili go znani ze swojej siły biegowej zawodnicy, w tym Alex Yee z Wielkiej Brytanii. Ale Blummenfelt zaczął ich doganiać. Na ostatnim kilometrze doszło do pojedynku pomiędzy Blummenfeltem, Yee i Nowozelandczykiem Haydenem Wildem. Norweg wiedział, że jedynym sposobem na pokonanie tych zawodników, znanych z szybkości, była ucieczka przed rozpoczęciem finiszu.
 
„Tak naprawdę nie mam aż takiej prędkości w nogach, aby finiszować z tymi facetami” - powiedział Blummenfelt na mecie. „Wiedziałem więc, że muszę wyprzedzić ten moment i pójść naprawdę mocno na całość – mając jednocześnie nadzieję, że to wystarczy, aby ich złamać.”
 
Blummenfelt pełnym sprintem wyprzedził Yee i Wilde'a, którzy mogli już tylko walczyć o srebro i brąz. Po ich minięciu Norweg mógł już delektować się chwilą, na którą czekał od dekady – ostatnimi sekundami wyścigu po olimpijską chwałę. Przekraczając linię mety chwycił taśmę i upadł - szczęśliwy, ale wyczerpany.
 
„To moment, o którym marzyłem od tylu lat!” – powiedział Blummenfelt. „Widząc linię mety i przebiegając przez taśmę byłem przeszczęśliwy. Jestem naprawdę dumny z tego sukcesu!”.

Udostępnij